Sekret Miasta Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Zaśnieżony las
Autor Wiadomość
Anastazja Leneaure


Karta Postaci


Wiek: 23
Ekwipunek: Jasna koszula, ciemne, skórzane spodnie, buty do połowy łydki - wiązane na rzemienie, skórzane rękawiczki do łokci. Przy bokach dwa pistolety, szabla, sztylet, sakiewka z pieniędzmi. Po nożu w każdej cholewce. || W torbie przy siodle: kule i torebki prochu [20 sztuk], lina [zwój 20 metrów], płótno uniwersalne [10 m2], krzesiwo, pusta, pozwijana torba.
Stan: Liczne ślady po biczu na plecach i nasadach skrzydeł, odkażone; postrzelone lewe ramię i lewe skrzydło - opatrzone, gojące się; zwichnięte lewe skrzydło, ustabilizowane; poziome, płytkie rozcięcie na szyi, rozcięcie na udzie, płytkie rozcięcie na prawym boku - opatrzone, gojące się; poszarpane i pocięte pióra przy nasadach skrzydeł. Włosy i pióra nie do końca wymyte z krwi, miejscami zabarwione na lekki róż. Blizna na szyi po ugryzieniu wampira, blizna po postrzale pod lewym obojczykiem, potrójna blizna na udzie. Pod linią włosów skaryfikacja symbolu fleur-de-lis (pełny opis blizn w KP). || Osłabiona, choć stopniowo odzyskuje siły. Wyjątkowo wrogo nastawiona do wszystkiego i wszystkich.
Moc: Kontrola nad śniegiem i lodem.
Energia: 75%
Dołączył: 19 Sty 2015
Posty: 937
Wysłany: 2018-05-12, 11:02   
   Stopień: 1 [||]
   Fundusze: 4351 C.
   Zwierzęta: Kary ogier, którego mianuje Czarnym.
   Multikonta: Elissarinn Tradituri, Dagamir von Everec


  /Totalnie zapomniałam, że nie odpisałam, przepraszam q.q/

  Anielica uśmiechnęła się pod nosem. Uśmiech i wesoły wyraz twarzy niewątpliwie odejmowały Christianowi lat, ale jeśli przyjrzeć się dostatecznie dobrze, bez trudu można było zobaczyć, że swoje na karku już ma. Ale to, co mówił, było dla Anastazji kompletną abstrakcją.
   - No tak, tylko młode panny w głowie... - mruknęła, bardziej do siebie niż do niego.
  Komentarz do siebie zrozumiała trochę opatrznie. W pewnym sensie chciała tak to zrozumieć, nie przywykła do bycia komplementowaną w jakikolwiek sposób, inny niż przeklinanie od bezwzględnych morderców. Nawet, gdyby domyślała się, co Norweg naprawdę miał na myśli, nie dopuściłaby tego podejrzenia do świadomości jako rzecz kompletnie absurdalną.
   - Chodzę obwieszona bronią i zadziwiam świat widokiem skrzydeł... faktycznie nie zostaję niezauważona. - Wzruszyła ramionami.
  Czarny pomachał niespokojnie głową, gdy jedno z kopyt zapadło się głęboko w śnieg. Anastazja błyskawicznie skróciła wodzę i wypchnęła ogiera do dalszego stępa, byle nie pozwolić mu na panikę. Zadziałało, bo zaraz ponownie kroczył spokojnie i mogła poluzować kontakt. Zerknęła sobie przez ramię na Christiana, nieco ściągając brwi. Rozmawiało się całkiem miło, to nie było męczące czy denerwujące, ale jedno wciąż jej nie odpowiadało.
   - Po co ze mną jedziesz... I pytasz o to wszystko? Na pewno słyszałeś o mnie wiele złego.
_________________
 
   Podziel się na:     
Christian Mansier


Karta Postaci


Wiek: 46
Ekwipunek: Grube spodnie, szara koszulka, skórzana kurtka, bezrękawnik z naturalnego futra. Wysokie, wiązane buty, szeroki pas z grubej skóry. Na plecach miecz, przy pasku długi nóż, dwa pistolety, zapas kul i prochu oraz mała sakiewka z potrzebnymi drobiazgami, skórzane rękawice.
Stan: Postrzelony w lewe ramię przez Anastazję. Przez ostatnie wydarzenia skrajnie podejrzliwy, a wrodzony optymizm gdzieś się na chwilę zgubił.
Energia: 100%
Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 133
Wysłany: 2018-05-17, 11:28   
   Fundusze: 2234 C.
   Zwierzęta: Kasztanek imieniem Whiskey


Nieprawda, to nie było tak, że Christian myślał tylko o młodych dziewczynach. Coś w tym było, ale w taki zwykły, ludzki sposób. Mężczyzna lubi być w centrum zainteresowania kobiet, kobieta wśród mężczyzn, a jeszcze jeśli jest to ktoś młodszy, to już w ogóle ego rośnie. Może to był taki mini kryzys wieku średniego, że tak mu na tym zależało.
Za to w kwestii komplementu nie mógł jej odpuścić. Tak zwyczajnie lubił mówić przedstawicielkom płci pięknej miłe rzeczy, to zazwyczaj przynosiło dobre efekty, tak zbliżało człowieka i ocieplało atmosferę.
- Nie o to mi chodziło - powiedział i przechylił trochę głowę. - Jestem pewien, że i bez tego byś interesowała.
Zerknął na anielicę ze zdziwieniem, gdy usłyszał jej kolejne pytanie. Trochę nie wiedział, jak odpowiedzieć, bo nie mógł skłamać, że ile się o niej nasłuchał, to aż strach. Bać to się jej też trochę bał, bo jeśli chociaż część tego, co słyszał byłaby prawdą, to właśnie jechał obok największego zła, jakie w swoim życiu spotkał i to zło mogło w każdej chwili obrócić swoją złość w jego kierunku. Podrapał się z boku głowy.
- No dużo słyszałem... Ale ci, co gadali, to nawet imienia dobrze nie potrafili zapamiętać i mówili na ciebie Anna. - Uśmiechnął się. - Więc im nie wierzyłem. A ja myślę, że tak naprawdę to jesteś miła, tylko trzeba cię oswoić.
_________________
 
   Podziel się na:     
Anastazja Leneaure


Karta Postaci


Wiek: 23
Ekwipunek: Jasna koszula, ciemne, skórzane spodnie, buty do połowy łydki - wiązane na rzemienie, skórzane rękawiczki do łokci. Przy bokach dwa pistolety, szabla, sztylet, sakiewka z pieniędzmi. Po nożu w każdej cholewce. || W torbie przy siodle: kule i torebki prochu [20 sztuk], lina [zwój 20 metrów], płótno uniwersalne [10 m2], krzesiwo, pusta, pozwijana torba.
Stan: Liczne ślady po biczu na plecach i nasadach skrzydeł, odkażone; postrzelone lewe ramię i lewe skrzydło - opatrzone, gojące się; zwichnięte lewe skrzydło, ustabilizowane; poziome, płytkie rozcięcie na szyi, rozcięcie na udzie, płytkie rozcięcie na prawym boku - opatrzone, gojące się; poszarpane i pocięte pióra przy nasadach skrzydeł. Włosy i pióra nie do końca wymyte z krwi, miejscami zabarwione na lekki róż. Blizna na szyi po ugryzieniu wampira, blizna po postrzale pod lewym obojczykiem, potrójna blizna na udzie. Pod linią włosów skaryfikacja symbolu fleur-de-lis (pełny opis blizn w KP). || Osłabiona, choć stopniowo odzyskuje siły. Wyjątkowo wrogo nastawiona do wszystkiego i wszystkich.
Moc: Kontrola nad śniegiem i lodem.
Energia: 75%
Dołączył: 19 Sty 2015
Posty: 937
Wysłany: 2018-05-17, 12:42   
   Stopień: 1 [||]
   Fundusze: 4351 C.
   Zwierzęta: Kary ogier, którego mianuje Czarnym.
   Multikonta: Elissarinn Tradituri, Dagamir von Everec


  Zbocze góry zaczęło przechodzić w ostry spadek, przez co koń Anastazji zaczął schodzić dość nieregularnymi krokami, dość mocno przy tym podrzucając. Skrzywiła się, bo to podrzucanie nie należało do najprzyjemniejszych.
  Christian był aż nazbyt miły. Nie było to nachalne, a jednak... dziwne. Anielica nie wiedziała, co o tym myśleć i jak się do tego odnieść, nie przywykła do podobnego traktowania. Nikt nie próbował być dla niej uprzejmy tak po prostu, nie oczekując nic w zamian. To sprawiło, że poczuła się nieco niepewnie.
   - Niesłusznie - rzuciła chłodno. - Mówili prawdę o tym, czym byłam.
  Spojrzała w bok, na chwilę przestając obserwować poczynania Norwega. Nić wspomnień przemknęła jej przed oczami. chmurząc i tak nie najlepszy nastrój. To nie był dobry moment na rozgrzebywanie przeszłości, zwłaszcza że dopiero co rozdrapano jej ranę, która nigdy nie zagoiła się do końca.
   - Nie wiesz, co mówisz... - mruknęła bez większego zainteresowania. - Ta naiwność cię kiedyś zgubi.
  Oblizała usta, przygryzła nieco dolną wargę. Zjeżyła się cała, bo ta rozmowa zaczynała ją męczyć, sprowadzała myśli na bardzo niewłaściwe tory. Przecież sama była równie naiwna, pozwalając sobie zbliżyć się do pewnego rudego wampira i mieć nadzieję, że nie wyjdzie z tego wielka katastrofa.
  Grunt zaczął nieco się wyrównywać. Rodzący się w Anastazji gniew spadł na niewinnego wierzchowca, a kobieta wbiła pięty w boki Czarnego. Zwierzę fuknęło i przyspieszyło do nierównego biegu.
_________________
 
   Podziel się na:     
Christian Mansier


Karta Postaci


Wiek: 46
Ekwipunek: Grube spodnie, szara koszulka, skórzana kurtka, bezrękawnik z naturalnego futra. Wysokie, wiązane buty, szeroki pas z grubej skóry. Na plecach miecz, przy pasku długi nóż, dwa pistolety, zapas kul i prochu oraz mała sakiewka z potrzebnymi drobiazgami, skórzane rękawice.
Stan: Postrzelony w lewe ramię przez Anastazję. Przez ostatnie wydarzenia skrajnie podejrzliwy, a wrodzony optymizm gdzieś się na chwilę zgubił.
Energia: 100%
Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 133
Wysłany: 2018-05-17, 14:04   
   Fundusze: 2234 C.
   Zwierzęta: Kasztanek imieniem Whiskey


Uśmiech z twarzy Mansiera zniknął bardzo szybko, zastąpiony zdziwieniem. Ale że jak to tak potwierdzała te wszystkie złe słowa? Przecież takim rzeczom to się zaprzecza tradycyjnie, taki jest zwyczaj, że czarny charakter próbuje się wybielać, albo przynajmniej nie przyznawać do winy.
- Jakoś nie chce mi się wierzyć... - powiedział cicho.
Chciał coś dodać, ale się powstrzymał, bo zobaczył, jak An zareagowała. To nie wyglądało jak duma ze swoich czynów czy obnoszenie się nimi, jak to by dało się wywnioskować z jej słów. Bardziej... jakby przed tym uciekała. Wprawdzie Mansier jej nie znał, ale nie sądził, by była osobą, która ucieka, nie wyglądała na taką, poza tym, jeszcze miał w głowie to, jak ledwo stojąc na nogach nadal się na niego rzucała z bronią.
Wstrzymał konia na chwilę, kiedy zobaczył, że ten od Anastazji zostaje gwałtownie popędzony do galopu. Christian uważał, że każdemu należy pomóc, jeśli ma jakiś problem. Nawet takiej wiedźmie, jak Anastazja. Pogonił Whiskey za jej ogierem.
- An... poczekaj. - Zrównał z nią swojego konia. - Przecież nic złego nie powiedziałem... - Westchnął. - Coś cię gryzie.
Przechylił głowę. Przecież wszystko aż na kilometr krzyczało od anielicy, że nie wszystko jest w porządku.
_________________
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  





czo.pl - załóż darmowe forum już dziś!





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Templates BlueDarkBG v.1.0 created by Gnacio helped by Avanast |

FORA PARTNERSKIE
SnM aegyo Vampire Diaries Vampire Kingdom Fairy Tail Path Magician